
Podczas kraksy na drugim etapie Tirreno-Adriatico ucierpiał zawodnik MTN Qhubeka. U Hiszapna zdiagnozowano złamanie nadgarstka.
Pardilla ukończył drugi etap wyścigu, jednak czuł uciążliwy ból w nadgarstku. Wstępne badania nie wykazały złamań. On sam zdecydował się wystartować do kolejnego etapu, niestety następnie musiał się wycofać z wyścigu. Ból okazał się zbyt silny. Po powrocie do domu przeszedł kolejne badania. - W końcu, badania wykazały złamany nadgarstek. Dziękuje wszystkim za wsparcie, niebawem wrócę do walki.
30-letni kolarz brał udział w tej samej kraksie, co Jurgen Van den Broeck który doznał niegroźnej kontuzji kolana. Na obecną chwilę nie wiemy, kiedy Pardilla wróci do treningów oraz regularnych startów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz