Alejandro Valverde zamierza wystartować w Dwars Door Vlaanderen i E3 Herelbeke. Z tego powodu hiszpański zawodnik opuścił Volta a Catalunya w której wystartowali prawie wszyscy faworyci do triumfu w Wielkiej Pętli.
Cała ta sytuacja wymuszona jest w pewnym sensie 5. etapem Tour de France z Yerpes do Arenberg na którym znajduję się 15-kilometrowy odcinek po bruku rodem z Piekła Północy. Dlatego niektórzy zawodnicy zamierzają zaznajomić z brukami wcześniej, tak jak wspomniany Valverde czy Vincenzo Nibali, który z kolei planuje start w Ronde van Vlaanderen. Wszystko po to, by zminimalizować ryzyko poniesienia ewentualnych strat czasowych lub nawet wykluczenia z wyścigu. Czym grozi brak przygotowania do bruków przekonał się m.in. Frank Schlek, którego podobny odcinek wyeliminował z rywalizacji w 2010 roku, kiedy to ostatnio na Wielkiej Pętli pojawił się "kocie łby". Wówczas etap padł łupem Thora Hushovda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz