Nieprzyjemnie dla Larsa Booma zakończył się drugi etap wyścigu Paris-Nice. Po kraksie na ostatnich 10 kilometrach zmuszony był on do wycofania się z wyścigu. Powodem tego jest kontuzja łokcia.
O zaistniałej sytuacji wypowiedział się dyrektor sportowy drużyny Belkin Merijn Zeeman. Po kraksie, łokieć Larsa Booma jest lekko pęknięty. Wielka szkoda. Mamy nadzieję, że szybko wszystko wróci do normy, gdyż jego docelowe wyścigi są już bardzo blisko.
Jak wiadomo, Boom jest specjalistą od jazdy po bruku. Ma on razem z Sepem Vanmarcke walczyć podczas północnych klasyków, które zbliżają się wielkimi krokami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz