czwartek, 13 marca 2014

Piękny gest Pelucchiego

Matteo Pelucchi okazał się najlepszy podczas drugiego etapu Tirreno-Adriatico. Po przejechaniu mety pokazał jednak, że jest nie tylko dobrym sprinterem, ale i wspaniałym człowiekiem.


Ta wygrana jest dla Kristofa. Dałem z siebie wszystko, aby mieć okazję zadedykować ją tobie, który jesteś gdzieś tam na górze i patrząc na nas strzeżesz nas. Oto słowa Włocha zaraz po zakończeniu dzisiejszego etapu. Pokazał tym, jak bardzo bliska sobie jest cała kolarska rodzina, tym bardziej zważając na przynależność klubową Kristofa Goddaerta, o którego, rzecz jasna, chodziło Pelucchiemu. Przypomnijmy, że Belg zmarł na treningu potrącony przez autobus około miesiąc temu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz