Chris Froome powrócił już do treningów po tym jak kontuzja stawu biodrowo-krzyżowego uniemożliwiła mu start w Tirreno-Adriatico. Brytyjczyk musiał opuścić wyścig, który miał być jednym z kluczowych sprawdzianów. Mimo problemów zdrowotnych Team Sky już potwierdził, że jego start w kolejnym wyścigu - dookoła Katalonii - jest niezagrożony.Już wcześniej w tym tygodniu menadżer Sky David Brailsford zaprzeczył plotkom na temat operacji pleców ubiegłorocznego zwycięzcy Wielkiej Pętli. Sam Chris również wypowiedział się na temat tej sytuacji: - Spędziłem parę dni bez roweru. Ból mi dokuczał, jednak teraz wszystko idzie w dobrym kierunku. Obecnie trenuje w górach w okolicach Cote d’Azur.
Froome zaprezentował już swoją formę w tym roku wygrywając Tour of Oman. Wyścig Tirreno-Adriatico miał być pierwszym w którym stanie twarzą w twarz ze swoimi największymi rywalami z ubiegłorocznego Tour de France: Alberto Contadorem (Tinkoff-Saxo) oraz Nairo Quintaną (Movistar). Na przeszkodzie stanęła kontuzja i liderem Sky został Richie Porte, który miał bronić tytułu na Paris-Nice, gdzie rolę przywódcy przejął Geraint Thomas.
- Oczywiście byłem niezadowolony z powodu opuszczenia Tirreno-Adriatico. To był bardzo ważny wyścig w moim kalendarzu. Nie było jednak sensu ryzykować, uznaliśmy, że lepszym rozwiązaniem będzie dać sobie czas na regenerację, by być w pełni przygotowanym do Tour de France – powiedział Froome.
Volta a Catalunya będzie jego pierwszym wyścigiem WorldTour w sezonie. Do tej pory startował w nim dwa razy. W 2010 roku ukończył go na 71. miejscu, natomiast rok później był dziesięć lokat wyżej. Sam Chris powiedział kilka słów na temat wyścigu: - Katalonia to wyścig z bardzo wymagającą trasą. Zawsze przyciąga bardzo dobrych zawodników. Chciałbym tu powalczyć o jak najwyższą lokatę w generalce, jednak nie wiem do końca czego mogę się po sobie spodziewać.
- Będę oglądał wszystkich moich rywali w telewizji podczas Tirreno-Adriatico oraz Paris-Nice. Będę wiedział kto jest w dobrej formie, na kogo mam uważać w Volta a Catalunya. Podobno w Hiszpanii ma wystartować Alberto Contador z którym bardzo chciałbym się zmierzyć. Plotki mówią, że do wyścigu przymierza się też Vincenzo Nibali. Nie znam pełnej listy startowej, ale niezależnie od tego, jakich będę miał rywali, nie mogę się doczekać 24 marca, w którym wyścig ruszy.
W wyścigu Volta Catalunya wystartuje również polska drużyna – CCC Polsat Polkowice oraz Przemysław Niemiec (Lampre-Merida), Rafał Majka i Rafał Poljański (obaj Tinkoff-Saxo).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz