Zwycięstwem Johna Degenkolba (Giant-Shimano) zakończył się trzeci etap tegorocznej edycji Paris-Nice. Niemiec, po wzorcowym rozprowadzeniu, wyprzedził Matthew H. Gossa (Orica), którego do samej kreski gonił Jose Joaquin Rojas (Movistar). Dzięki bonifikatom na mecie, Degenkolb wyszedł również na czoło klasyfikacji generalnej.
Dzisiejszy etap wyścigu ku słońcu kończył się na torze wyścigowym w Magny Cours. Była to pewna nowość dla kolarskiego peletonu, jednak oznaczała łatwe rozprowadzenie najszybszych w peletonie.
Na początku trzeciej odsłony rywalizacji o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej od peletonu oderwała się trójka Francuzów. Byli to Perrig Quemeneur (Europcar), Julien Fouchard (Cofidis) i Romain Feillu (Bretagne – Séché Environnement). Mimo zgodniej współpracy, uciekinierzy nie mieli większych szans na dojechanie do mety.
W samej końcówce do przodu skoczył Quemeneur, jednak jego akcja została skasowana niewiele ponad kilometr przed metą. Wówczas oczywiste się stało, że będziemy świadkami finiszu z peletonu. Najlepszy okazał się John Degenkolb (Giant-Shimano), który zostawił za plecami Matthew Gossa (Orica) oraz Jose Joaquina Rojasa (Movistar). Dzięki bonifikacie zdobytej na mecie, Degenkolb został także nowym liderem wyścigu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz