Holender Danny Van Poppel (Trek) wygrał pierwszy etap 3-Daagse van West Vlaanderen. W pokonanym polu zostawił on Danilo Napolitano (Wanty-Groupe Gobert) i Scotta Thwaitesa (Team NetApp-Endura). Warto dodać, że jest to pierwsze zwycięstwo w karierze młodego zawodnika.
Podczas drugiego dnia zmagań w Trzech Dniach Zachodniej Flandrii kolarze rywalizowali na 183-kilometrowej trasie, która poprowadzona została z Brugii do Harelbeke. Na lekko interwałowej trasie dość szybko zawiązała się ucieczka, do której załapali się Julien Duval (Roubaix Lille Metropole), Eduard Michael Grosu (Vini Fantini-Nippo) oraz Laurens De Vreese i Sander Helven (TopSport Vlaanderen-Baloise)
Kwartet wykręcił 5 minut przewagi nad peletonem, ale nie na długo wystarczyła mu ta zaliczka, bowiem na 60 kilometrów przed metą po ucieczce śladu już nie było, a z peletonu odjechać próbowali nowi śmiałkowie. W wyniku kolejnych ataków prowadzenie objęli Fumiyuki Beppu (Trek Factory Racing), Iljo Keisse (Omega Pharma-Quick Step), Tosh Van der Sande (Lotto Belisol), Maxime Daniel (AG2R La Mondiale), Scott Thwaites (Team NetApp-Endura) i Stijn Steels (TopSport Vlaanderen-Baloise).
Szersza w składzie grupa utrzymywała przez jakiś czas prowadzenie, ale koniec końców o wyniku etapu zadecydował sprint z peletonu, który zdołał na czas dojść wszystkich uciekinierów. Na mecie jako pierwszy zameldował się Danny van Poppel z Trek Factory Racing, pokonując Danilo Napolitano (Wanty-Groupe Gobert) i harcującego wcześniej Scotta Thwaitesa. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu utrzymał natomiast wczorajszy triumfator, Gert Joeaar (Cofidis).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz