David Brailsford kategorycznie zaprzeczył plotkom mówiącym o ewentualnej operacji Chistophera Froome’a. Jak wiemy Brytyjczyk ma problemy z kręgosłupem. Z tego powodu nie mógł wystartować w Tirreno-Adriatico.Froome jeszcze niedawno był w znakomitej formie. Wygrał wyścig Tour of Oman, a na królewskim etapie kończącym się na Green Mountain pobił rekord wjazdu zostawiając daleko za plecami rywali. Jednak po powrocie do Europy stwierdzono u niego zapalenie stawu krzyżowo-biodrowego.
- Operacja nie jest wymagana. Chris ma mały stan zapalny, w tej chwili potrzebuję tylko trochę odpoczynku aby to wyleczyć - odpowiedział menadżer zespołu Sky w odniesieniu do plotek. - Froome powinien wrócić na Volta a Catalunya w przyszłym tygodniu.
Zwycięzca ubiegłorocznego Tour de France w zimie pracował nad poprawieniem stylu jazdy w ekstremalnych warunkach. To mogło okazać się przyczyną jego urazu.
- Biorąc pod uwagę, że nasz cel to Tour nie ma sensu ryzykować wczesną wiosną. Chris jest obecnie w dobrej formie i nie musi koniecznie startować w Tirreno-Adriatico by to udowodnić. Uznaliśmy, że mądrym posunięciem będzie zostawienie go w domu. Musimy być jedynie ostrożni i monitorować sytuację - kontynuował Brailsford, który nie obawia się, że te zawirowania wpłynął na formę lidera zespołu podczas Wielkiej Pętli. -Dwa lata temu gdy Chris ukończył Tour na 2. miejscu nie wystartował w Paryż-Nicea. Nie odbiło się to na jego dyspozycji w lipcu. Obecnie jest w dobrejformie niedługo pokaże na co go stać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz