Richie Porte został zmuszony do wycofania się z wyścigu Tirreno-Adriatico. Tasmańczyk zajmował bardzo dobre 4. miejsce w generalce, jednak w nocy zachorował i nie zdołał stawić się na starcie 5. etapu w Amatrice.
Doniesienia potwierdza lekarz Team Sky – Alan Farrel: Niestety z powodu choroby, której objawy wystąpiły w nocy, Richie nie jest zdolny kontynuować jazdy. Przewidujemy, że wróci do treningów w ciągu następnych dwóch dni.
Porte ma w planach start w Volta a Catalunya, gdzie ma być głównym pomocnikiem Chrisa Froome’a: On jest bardzo rozczarowany, jednak przyznaje, że w tej chwili to najlepszy kierunek działań. Już nie może się doczekać startu w wyścigu dookoła Katalonii.
Ostatnie czasy dla Team Sky są bardzo trudne. Chris Froome z powodu kontuzji pleców nie mógł wystartować w Tirreno-Adriatico, a na 6. etapie Paris-Nice kraksę miał Geraint Thomas, który następnego dnia musiał się wycofać. Teraz choroba dopadła Porte. Sky ma teraz nie lada kłopot, gdyż ta trójka w ich taktyce odgrywa rolę liderów. Mimo urazów i chorób jakie ich trapią w nadchodzącym tygodniu powinni być gotowi do ścigania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz