Tejay van Garderen powraca do ścigania na Volta a Catalunya po tym jak został zmuszony do wycofania się na 1. etapie wyścigu Paryż-Nicea z powodu choroby. Na hiszpańskich szosach będziemy też mogli ujrzeć Samuela Sancheza, dla którego będzie to pierwszy start w wyścigu klasy Word Tour w koszulce BMC Racing Team.
„Samu” został wybrany liderem drużyny na ten wyścig: - Czuję się coraz lepiej w miarę upływy czasu, z wyścigu na wyścig jestem mocniejszy. Moja forma idzie w górę krok po kroku.
Samuel Sanchez był całą karierę związany z jednym zespołem – Euskaltel Euskadi, a gdy drużyna ogłosiła upadłość były mistrz olimpijski został na lodzie. Pomocną dłoń wyciągnęło do niego BMC, tydzień po tym jak zwolniło zawieszonego na dwa lata za doping Alessandro Ballana. - To było naprawdę pozytywne doświadczenie, teraz mam okazję poznać nowych dietetyków, masażystów, trenerów, mechaników, dyrektorów, zawodników i nawiązać z nimi przyjazne kontakty – dodał Sanchez.
W tym samym wyścigu, w którym rolę lidera powierzono Sanchezowi, do ścigania po chorobie wraca Tejay van Garderen: - Może brakuje mi trochę rytmu wyścigowego, ale udało mi się dobrze przepracować ostatnie 10 dni. Mam nadzieję, że przejadę równy wyścig i zdołam zająć miejsce w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej. W razie potrzeby mogę pomóc kolegom z drużyny, jestem również podekscytowany z powodu mojego pierwszego wyścigu z „Samu” – powiedział Van Garderen.
- To będzie trudny wyścig, ale Samuel jest zmotywowany i gotowy, a TVG wrócił do dobrej dyspozycji. Mamy dobry zespół i mam pewność, że nasi liderzy są w stanie zrobić w Katalonii dobry wynik – spuentował Yvon Ledanois – dyrektor sportowy grupy BMC Racing Team
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz