poniedziałek, 31 marca 2014

Normandia: Kung końcowym zwycięzcą

Niestety Łukasz Wiśniowski (Etixx) nie zdołał utrzymać do samego końca koszulki lidera klasyfikacji generalnej francuskiego wyścigu Tour de Normandie i po ostatnim etapie, wygranym przez Bennoita Jarriera (Bretagne Séché Environment), stracił ją na rzecz Stephana Kunga (BMC Development Team). Polak zmagania zakończył dopiero na 15. pozycji.


Ostatni etap Tour de Normandie wiódł z Torigni-sur-Vire do Caen. Do pokonania było zaledwie 149 kilometrów po niezbyt wymagającym terenie co chyba przełożyło się na zbyt duże rozluźnienie w grupie zasadniczej, która beztrosko odpuściła 18-osobowy odjazd, nie podejmując na czas próby skasowania go. Tym sposobem o etapowe zwycięstwo walczyli w niedzielę harcownicy, a najskuteczniejszy na finiszu okazał się Bennoit Jarrier (Bretagne Séché Environment), kory wyprzedził Oliviera Pardiniego (Verandas Willems) i Cedrica Delaplace'a (Sojasun Espoir ACNC). 

Niestety takie rozstrzygnięcia na ostatnim etapie normandzkiego wyścigu okazały się fatalne w skutkach dla lidera klasyfikacji generalnej Łukasza Wiśniowskiego (Etixx). Młodzieżowy mistrz Polski, który finiszował w peletonie, poniósł zbyt dużą stratę czasową, by móc utrzymać koszulkę i sięgnąć po zwycięstwo w wyścigu. To ostatecznie trafiło do Stephana Knuga (BMC Development Team), a Wiśniowski sklasyfikowany został dopiero na 15. miejscu. Dwójka pozostałych Polaków biorąca udział w wyścigu - Micha i Tomasz Olejnkowie (USSA Pavilly Barentin) - zajęła kolejno 36. i 87. miejsce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz