Z powodu nieprawidłowości w próbkach Sergio Henao (Sky) został zawieszony przez kierownictwo swojej ekipy do wyjaśnienia sprawy. Zawodnik udał się do Kolumbii, aby wykonać kolejne badania na obecność dopingu w organizmie.
Nieoczekiwana przerwa w startach czeka Serio Henao, który zdążył już rozpocząć sezon 2014 i zajął dobre, 7. miejsce w rozgrywanym kilka tygodni temu Tour of Oman. Teraz jednak pojawiły się pewne wątpliwości co do wyników badań, które ostatnio przeszedł, dlatego przez co najmniej 8 tygodni nie wystartuje w żadnym wyścigu. Został on oddelegowany do rodzimej Kolumbii, by przejść dodatkowe badania, które mają one wyjaśnić zaistniałą sytuację.
Podczas naszej ostatniej miesięcznej kontroli zawodników eksperci mieli pytania co do wyników Henao. Skontaktowaliśmy się z odpowiednimi władzami z zapytaniem czy mogą udzielić nam jakiś spostrzeżeń, ale na razie nie posiadamy odpowiednich informacji, by wyjaśnić ten problem. Musimy usunąć Sergio z naszego programu startowego na pewien czas i lepiej rozpatrzyć jego wyniki. Nie można wyciągać pochopnych wniosków - powiedział dyrektor sportowy Sky Dave Brailsford.
Henao mieszka w Riogengro, miasteczku, które znajduje się na dużej wysokości. Władze Sky sprawdzają, jak to może wpłynąć na ciało Kolumbijczyka, stąd też dokładne badania zostaną przeprowadzone właśnie w Kolumbii. Póki co nie zobaczymy Henao w wyścigach do maja.
Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) potwierdziła, że została powiadomiona o sprawie Hanao. Nie skomentowała zaistniałej sytuacji, przyznała jedynie zamiar wspierania ekipy realizującej ścisłe kontrole antydopingowe. To indywidualna inicjatywa drużyny Sky, więc gdy mają pewne wątpliwości mają prawo zawiesić swojego zawodnika i wszcząć dochodzenie. UCI przyznała, że jeśli władze brytyjskiego zespołu zechcą, to federacja zajmie się paszportem biologicznym Henao.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz