Mimo jeszcze do niedawna niepewnej przyszłości, Kenny Van Hummel odzyskał radość z jazdy na rowerze. Transfer do Androni Giocattoli okazał się strzałem w dziesiątkę, z czego niezwykle cieszy się również sam zainteresowany.
Cieszę się teraz kolarstwem bardziej niż kiedykolwiek, a to dlatego że było już prawie po wszystkim, praktycznie przechodziłem już na emeryturę. Oczywiście, czuje na sobie presję, ale to coś zupełnie innego, ponieważ pozwala mi to czuć radość z jazdy. To duża sprawa, bo już szykowałem się do rozpoczęcia studiów a niespodziewanie dostałem propozycję od Gianniego Savio na którą od razu przystałem. Musiałem jednak sporo zrzucić z wagi i przed sezonem ubyło mi aż 10 kilogramów. Dzięki temu jestem w dobrej formie. Nie mam konkretnych celów, jak zwykle chce wygrywać - mówi Van Hummel.
Nie są to puste słowa. Van Hummel pokazał się bowiem z bardzo dobrej strony podczas Tour de Langkawi. Kto wie, może uda mu się przed zakończeniem kariery odnieść jeszcze kilka spektakularnych sukcesów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz