Zwycięstwem Nikiego Terpstry zakończyła się środowa rywalizacji w tegorocznej odsłonie belgijskiego klasyki Dwars door Vlaanderen. Rozgrywany na szosach Flandrii wyścig zakończył się po udanej ucieczce Holendra z Omega Pharma-Quick Step, a miejsc na podium dopełnili Amerykanin Tyler Farrar (Garmin-Sharp) i Słoweniec Borut Bozic (Astana).
Z 200-kilometrową, interwałową trasą zmierzyć się musieli kolarze, którzy w środowe popołudnie podjęli się rywalizacji w belgijskim klasyki Dwars door Vlaanderen. Trasa wyścigu wiodła po wymagających drogach Flandrii, choć na szczęście pogoda była całkiem przyzwoita, co znacznie ułatwiło jazdę.
Sytuacja na trasie, jak to już bywa na wiosennych wyścigach rozgrywanych na północy Europy, była krótko mówiąc dynamiczna i zmienna. Podejmowane były liczne akcje zaczepne i wielu zawodników szukało swojej szansy na sukces. W końcu na prowadzeniu uformowała się szeroka w składzie ucieczka licząca 23 kolarzy. Pośród nich obecni byli m.in. Paolo Longo Borghini (Cannondale), Fabio Silvestre i Markel Irizar (Trek Factory Racing), Tom van Asboeck (TopSport Vlaanderen-Baloise), Gatis Smukulis (Katusha), Chris Sutton (Team Sky), Nicolas Maes (Omega Pharma-Quick Step), Steven Cummings (BMC) oraz David Millar (Garmin-Sharp).
Prowadząca grupa uzyskała kilkuminutową przewagę nad peletonem, jednak pozostające w nim ekipy skrupulatnie kontrolowały sytuację i nie pozwoliły zanadto oddalić się harcownikom.
W miarę pokonywania kolejnych podjazdów i brukowych odcinków następowała naturalna selekcja i topniał zarówno skład grupy prowadzącej, jak i zasadniczej, a na nieco ponad 30 kilometrów przed metą odjazd został definitywnie skasowany. Jako okazję do ataku potraktował to Niki Terpstra (Omega Pharma-Quick Step), który ruszył dziarsko przed siebie, zrywając z koła wszystkich rywali.
Choć za plecami byłego mistrza Holandii trwał zorganizowany pościg, którego inicjatorem był Stijn Devolder (Trek Factory Racing), Terpstra utrzymywał około półminutową przewagę i zmierzał ku mecie, którą ostatecznie przekroczył jako pierwszy. Niedługo po nim na kreskę wpadł Tyler Farrar (Garmn-Sharp), a trzecią lokatę zajął Borut Bozic (Astana).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz