Bradley Wiggins zmienia swoje plany startowe i nie zobaczymy go w rozpoczynającym się w przyszłym tygodniu wyścigu Volta a Catalunya. Po konsultacjach z trenerami kolarz Sky postanowił, że warto jeszcze trochę popracować na treningach.
Zmieniliśmy mój program startów w związku z tym, że chciałbym jeszcze poprawić swoją dyspozycję. Rozmawialiśmy długo z moimi trenerami i doszliśmy do wniosku, że dużo więcej zyskam trenując ciężko jeszcze przez kilka tygodniu, zanim wrócę do ścigania podczas Paryż - Roubaix. Wszystko po to, aby być w dobrej formie na Tour of California, Criterium du Dauphine no i oczywiście na Tour de France - czytam w wypowiedzi Wiggo na oficjalnej stronie zespołu Sky.
Wiggins ma za sobą już kilka wyścigów, między innymi MallorcaChallenge, Vuelta a Andalucía oraz Tirreno-Adriatico. Zwłaszcza ten ostatni był całkiem udany. Co prawda były zwycięzca Tour de France pracował tam na rzecz Richiego Porte, ale był bardzo aktywny, a w kończącej całą imprezę czasówce zajął trzecie miejsce. Z kolei Volta a Catalunya miała być jego pierwszy wspólnym startem w tym sezonie z Chrisem Froomem. Niestety tym razem jeszcze się nie udało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz