Niewiele było słychać słów Pat'a McQuaid'a od momentu, w którym został zrzucony z pozycji dyrektora UCI, jednak tym razem zdecydował się przemówić. Jak sam określił, wciąż nie jest pewien, czy jego poparcie dla Niezależnej Komisji Kolarskich Reform będzie potrzebne. Jak sam uważa, to nie federacja powinna być odpowiedzialna za walkę z dopingiem.
Jeśli miałbym poprzeć CIRC, musiałbym mieć pewność, że komisja będzie patrzeć na wszystkie możliwe przyczyny popularyzacji dopingu. Obecnie to nie UCI jest za to odpowiedzialne, a raczej organizacje takie jak WADA czy USADA. powiedział McQuaid dla Press Association Sport.
Były dyrektor UCI jest jednak wciąż wiązany z dopingowymi tematami za jego prezydentury. O tym także wspomniał w swojej pierwszej rozmowie od jesieni 2013. Nie chciałbym, aby teraz atakowało się moją osobę. Byłem liderem w walce z dopingiem, a to przecież nie UCI powinno zajmować się tym co powinno bądź nie powinno się stać. Armstrong nie miał ani jednego pozytywnego testu. Skoro więc wszystko wyglądało dobrze, skąd mieliśmy wiedzieć, że ma coś do ukrycia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz