W konsekwencji niedzielnego upadku na trasie Gent-Wevelgem Andre Greipel przeszedł dziś operację prawego ramienia, podczas której zajęto się jego więzadłami i umieszczono płytkę w zwichniętym obojczyku.
Greipel przygotowywał się do wyczekiwanego sprintu, kiedy to został wykluczony z rywalizacji przez kraksę, w której uczestniczył razem m.in. z Tylerem Farrarem. Po fakcie, kamery telewizyjne pokazały jak „Gorilla” siedzi na poboczu drogi i trzyma się za ramię. Następnie materiały z samochodu ekipy Lotto Belisol ujawniły ból i smutek Niemca, który linię mety przejechał w samochodzie. Gdy Jonh Degenkolb wygrywał sprint Greipel krzyczał: - To nie jest, k**wa normalne!
-I> Trzeci stopień AC (dyslokacji) obojczyka. Andre zwichnął obojczyk i zerwał więzadła między obojczykiem, a ramieniem. Diagnoza kładzie kres jego przygotowaniom do najważniejszych klasyków tej wiosny – zakomunikował zespół Lotto Belisol na swojej oficjalnej stronie.
Po powrocie do zdrowia Andre Greipel wznowi przygotowania, których głównym celem będzie Tour de France.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz