Alberto Contador wrócił z Katalonii w bardzo dobrym nastroju. Co prawda kolarz Tinkoff - Saxo w Volta a Catalunya musiał uznać wyższość Joaquima Rodrigueza, ale i tak był zadowolony ze swojej postawy. Jechał aktywnie i jak sam twierdzi bardzo szybko dochodził do siebie po kolejnych etapach.
Czuje się bardzo dobrze. Możliwe, że przegapiłem finisz na jednym albo dwóch etapach, szkoda też że nie wyrobiłem sobie większej przewagi w górach, szczególnie na Vallter 2000, ale jestem bardzo zadowolony, szczególnie z tego jak szybko regenerował się mój organizm. Mimo wszystko wykonałem kawał ciężkiej pracy w różnego rodzaju wyścigach w tym roku. Czuje się świetnie zarówno fizycznie jak i mentalnie i jestem już gotowy na kolejne wyzwania - powiedział Contador.
W Katalonii widać było, że El Pistolero jest bardzo aktywny i cały czas szuka swojej szansy. Wiele razy próbował urwać cenne sekundy Rodriguezowi i mimo, że mu się to nie udało, to jednak był bardzo blisko pokonania kolarza Katushy. Purito u siebie w domu był trudny do pokonania, ale nie jest wykluczone że juz niebawem role się odwrócą. Juz 7 kwietnia Contador ma w planie wystartować w wyścigu Dookoła Kraju Basków i zapewnia, że także i tak zamierza odegrać niepoślednią rolę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz