Niestety nie zobaczymy Marka Cavendisha na starcie wyścigu Driedaagse De Panne-Koksijde. Mimo iż kolarz Omega Pharma - QuickStep bardzo lubi tę imprezę, to niestety musiał zrezygnować z udziału w niej z powodu choroby.
Jestem bardzo rozczarowany. W niedziele czułem się bardzo dobrze, mogłem normalnie trenować. Niestety niedzielny wieczór był okropny, nastąpił nawrót choroby i miałem biegunkę. Już po starcie w Mediolan - San Remo czułem się źle, ale myślałem, że najgorsze już za mną. Wcześniej sporo wymiotowałem i byłem osłabiony, ale potem czułem się już lepiej. Niestety teraz nie mogę jeść ani pić i nie jestem w stanie startować - powiedział Cavendish.
W przeszłości popularny Manxman bardzo dobrze spisywał się w wyścigu Driedaagse De Panne-Koksijde i wielokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium na poszczególnych etapach. Belgijskie drogi bardzo mu odpowiadają i w tym roku także liczył na powiększenie swojego dorobku. Niestety przegrał z choroba i prawdopodobnie jeszcze przez jakiś czas nie zobaczymy go na trasie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz