Wenezuelczyk Jimmi Briceno, dwukrotny zwycięzca Vuelta a Tachira (2.2) był niezwykle bliski zakotwiczenia w Europie i podpisania kontraktu z zespołem Gianniego Savio Androni Giocatolli. Wszystko jednak pokrzyżowały badania do paszportu biologicznego, które wykazały, że nie może on ścigać się w Europie.
Wenezuelska gazeta Diario de Andes podała informacje dlaczego tak się stało. Poziom hematokrytu w jego organizmie wynosił bowiem aż 63%, przy czym limit UCI wynosi 50%. Podobnie sprawa miała się z hemoglobiną, której poziom był wydatnie wyższy niż normy międzynarodowej unii kolarskiej.
Wyniki testów nie są równoznaczne z dyskwalifikacją zawodnika, jednak Gianni Savio nie jest już zainteresowany pozyskaniem Wenezuelczyka. Nie mieliśmy dogadanego kontraktu z Bricano. Według moich zasad, zawsze jako pierwsze chce zobaczyć wyniki badań zawodnika potrzebnych do paszportu biologicznego. Jego poziom hematokrytu jest niewyobrażalny. Niemożliwe żeby miał takie wyniki naturalnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz